Aktualności

    Dodano: 13.09.2012r.
    Liczba odwiedzin: 2735

 

Recenzja najnowszego krążka Defekt Muzgó "ANIOŁOWIE"

 

"Defekt Muzgó" i "Aniołowie" oraz ja Marek Banaszczyk. Spotkanie przebiegało w najlepszej muzycznej atmosferze. Były mocne uściski dłoni i kawa oraz mineralna.

 

Odsłuchaj recenzji:

 

 

 Irek Jeż - troszkę zamyślony, na etapie burzy myśli, Dawid Szydełko - spokojny jednocześnie emanujący stanowczością. Pod parasolami wymieniamy szybko zdania, proste, zrozumiałe - to mi coś przypomina. Pamięć niemrawo rusza i po chwili już wiem. Gdzieś przemknęła chwila ulotna z lat 80, gdy rozmawiałem z grupą "Bez Jacka", a w katowickich klubach studenckich bywało się na koncertach "Rendez Vous", "Kasy Chorych", "Madame". Dzisiaj akurat szybciorem omawiamy sprawy z reaktywowaną legendą polskiego punka - "Defekt Muzgó".

 

Ireneusz Jeż - menager zespołu i wokalista wyciąga rękę w moim kierunku. Błysk foliowanego wydawnictwa. To nasza płyta - mówi Irek. Biorę ją i wkładam do raportówki ze świńskiej skóry. Oj, przyda się przyda - lubię dobre niespodzianki. Zaczyna siąpić deszcz, ustalamy pewne punkty związane z realizacją klipu i promocji zespołu. Wracam do domu i zamykam się w swoim pokoju. Dawno już wprowadziłem zasadę w swoim życiu, że płyty CD słucha się w odtwarzaczu CD a nie w komputerze.

 

Komputer traktuję jako maszynę, której nie chcę się dać zdominować. Włączyłem CD Player Sony - połkął płytę, sprawdził i ogłosił swoją gotowość do odtwarzania.

 

Usiadłem w głębokim fotelu i wycelowałem pilota w 1500 
watowy wzmacniacz...też Sony. Muzyka pojawiła się tysiącem mieniących kolorów, które wprowadzały do mojego pokoju nowe brzmienie mówiące o tym, iż coś w Wałbrzychu się dzieje i to nie mało oraz to, iż "Aniołowie zazdroszczą bo mam Cię na zawsze..." wspaniałe zgranie i dynamika, która igrała między solówkami gitary i wokalem. Dawno nie słyszałem takiego brzmienia.


 

Nie mogłem uwierzyć, że tuż, tuż obok powstała kapela z tak przemyślanym i dobrze zgranym materiałem.  

 

I by najmniej nie była to produkcja z Mordoru.;) Z pewną dozą adrenaliny szybko sprawdzam drugi tytuł na płycie - "Ostatni dzień". Nie wiem jeszcze czego tak za bardzo mam się spodziewać i... gra sobie gitara po chwili dochodzi kompania i wokal Ireneusza Jeża przy wtórze Dariusza Konkela. Realizacja nagrania rodem ze słuchanych w radiowęźle studenckim płyt z lat 80 tylko, że w tym wydaniu dodano więcej mięcha...mięsiwa...mięchostwa...mięsiwierciostwa...itp...

 

Oj, słucha się dobrze.

 

Głośniki walą bez chrapania i nagle...słyszę kawałek, który przenosi mnie i słuchacza w inny świat. To reggae! Ale numer - myślę. Słucham i już wiem, że nie ma tu przelewek. Było...e...nie było.... Zespół idzie do przodu jak niestrudzona maszyna. Przez chwilę przypomina mi się "Reggae w Spodku" kultowa impreza lat 80. W tedy słuchano zespołu "DAAB", teraz punkowska kapela pokazuje, że zupełnie dobrze potrafią znaleźć się w tym jamajskim stylu. I jeszcze ten znakomity tekst odpowiadający naszej sytuacji w kraju. Znakomity trzeci utwór - "Ciężka kara go spotka...kara".

 

Czwarty utwór z płyty "Aniołowie" "Defektu muzgó" jest typowo punkowy idealnie nadający się do POGO!!!. Wyczuwa się w nim moc i chęć walki, nie na darmo nosi tytuł "Arek Kaczmarek da radę". Łączy się niejako z utworem piątym zatytułowanym "Armia".

 

Też pachnie punkiem na 2000 km! "Uciekajcie z miasta!" - gdybym tego nie miał w zamiarze to może bym określił ten kawałek jako "antyrozwojowy, hipergospodarkimiejskiej", tylko tak z prawdy mówiącej rury to każde miasto w naszym kraju już leży na łopatkach.

 

Długi zaciągane i przejadane przez regionalnych polityków mówiących, że nie są politykami tylko dobroczyńcami...zespół znalazł odpowiedź na ich kłamliwe słowa. Ta piosenka mówi prawdę! Nawołuje do ekspansji z miasta gdzieś w świat pełen normalnych ludzi "nieprezydentów", "niezastępcówprezydenta"...jednym słowem punkowskie przesłanie ideologii przez pryzmat "Dzieci Kwiatów" - potwierdza się, w czasie słuchania utworu że zespół zdaje sobie sprawę z najgorszej gangreny współczesnego świata i ma odwagę to wyśpiewać.

 

No i tak nakręcony słucham dalej i znowu znany już z wcześniejszych utworów wokal, który ponownie prowadzi mnie przez kolejną, znaną wielu ludziom "z drugiej strony lustra" historii. Wyśpiewana prawda zaczyna kiełkować budząc energię w organizmie. Znakomite muzyczne danie. I ten słowny motyw "Bez Ciebie...bez..Ciebie...dzień za dniem mija..."

 

Cholera... coś w tym jest.

 

Muza jako grecka muza czyli córa Parnasu, a raczej wszystkie córy Parnasu przypominają czas, gdzie tekst i muzyka niosły ze sobą przesłanie - głębokie w treści przesłanie, trafiające wprost do duszy młodego człowieka... nie tylko młodego gdyż moc przekazu trafia nawet emeryta.

 

 

I o to chodzi w tej muzyce. Idealne zgranie
transcendentalnych przesłań ujętych w formę
manifestacji muzycznej, cóż zaczynam lubieć
ten album. Napompowany myślę żeby słuchać
dalej...nie! Musiałem zrobić sobie przerwę.
Chodzę nerwowo po pokoju.
Super muzyka...jak to się stało, że od 1981 roku
kapela siedziała w niszy? Kombinuję i wiem,
że w tym przypadku od lat 80 trzeba być
poprawnym politycznie. Czy coś się zmieniło...hmm...?
 

 

Myślę - zespół ma przekaz...i to jest najważniejsze! Każda inna produkcja lega w gruzach bo nie ma przekazu. Dodowe śpiewanie reklamowane przez media tylko dlatego tkwi w świadomości odbiorcy, gdyż Doda i jej silikonowe ciałko nie czerpie ze źródła, które jest wspólne dla artystów dobrej miary.

 

 "Defekt Muzgó" wie gdzie szukać tego żródła, mało tego odnalazł je i tylko patrzeć jak zaczną pompować muzykę, prawdziwą muzykę a nie komercyjne truchło. Dobry ruch - punkowa kapela z lat 80 w nowym brzmieniu, ładuje przemyślane teksty, w doskonałej oprawie muzycznej i ma głęboko w tyle cały system showbiznesu. No dobra...pomyślałem, pogadałem...teraz następna porcja muzy. Wyciągam pilota i pauza idzie daleko w niepamięć. "Nie zamykaj drzwi" - dyskretna forma, bez przegięć i zajebiaszczy wokal "starego tygrysa", który mówi w pod tekście ..."jestem, dbam, kocham i będę pilnował...was...Ciebie.."

 

Muszę tu napisać kilka osobistych spostrzeżeń. Szanowni ludzie. Ireneusz Jeż to ten gość, który wyśpiewa Wam wszystkim Wasze uczucia. Jego wokal idealnie wkleja się w charakter zespołu. Ja osobiście widzę Irka we wszystkich produkcjach filmowych opowiadających o młodej miłości, o pierwszych krokach w ten przepiękny boski świat.

 

Wokal Ireneusza nie jest porywczy...on bierze Cię za rękę i prowadzi jako najlepszego przyjaciela każdego słuchacza, z którym przejdzie przez wszystkie piosenki stające się jakby odzdzielnymi światami, zawieszonymi w egzystencjonalnej współczesnej próżni. Koniec...teraz przerwa na płycie i..."Misiowa Ballada" - doskonała, punkowska, ludowa przeróbka "Starego NIedźwiedzia", z tym że "Defekt muzgó" wie co zrobić żeby tego "Starego Nidźwiedzia", ostatnio nagminnie budzonego, uśpić...jednym słowem, trzeba zalać gościa litrami samogonu...z pewnością będzie spał ale nie nie... Ci, którzy zechcą oddańczyć nad jego jaskinią "POGO" nie pozwolą mu na to.

 

"Córka Policjanta" - nie jest to paszkwil jak to się ma ostatnio w mediach, gdzie o Poliocji tylko źle się mówi. To opowieść z refrenem. Dziwnym jest fakt, że ludzie którzy mają nam zapewnić bezpieczeństwo są traktowani jako Ci, którzy odstają od społeczeństwa...ale być może tym razem jest inaczej. Bardzo fajna piosenka - słowo "kochanka", pod naporem betonu może przyjąć tylko jeden wektor własności. Ale słowo "Kochanka" takie nie jest. Dobry tekst, znakomite prowadzenie wszystkich instrumentów. Słucha się idealnie i jako punkowska piosenka szybko wbija się w ucho.

 

Ostatnią piosenką jest utwór utrzymany w formie reagge, co już poświadczyło, że zespół sobie radzi w większości gatunków muzycznych. "Zakazana piosenka" - mam wrażenie, że odnosi się do młodych ludzi propagując im wszystko co może dać im świat prócz jednego...zakazanego owocu.

 

On smakuje najbardziej...kiedy najbardziej?

 

Z pewnością z ukochaną osobą. Polecam tą płytę każdemu, kto choć trochę zachował w sobie ideę wolności muzyki, gdyż akurat ta broni się przed polityką doskonale.

 

Najlepiej sobie kupić od razu dwie płyty gdyż informacja o 100 letniej gwarancji nośnika może być błędna.

 

Płytę recenzował: Marek Banaszczyk.

 


Więcej:
 
 
     

Pozostałe aktualności

 

10.08.2014

 

Oficjalny teledysk grupy Defekt Muzgó: Wolfsberg - Pamięci ofiar

 

Z wielką radością chcielibyśmy zaprezentować Państwu nasz najnowszy teledysk pt. Wolfsberg - Pamięci ofiar....

 

6.12.2013

 

Pytacie,… kim jest Iras?!

 

Irek Jeż w latach 90-tych studiował prawo na Uniwersytecie Wrocławskim. ...

 




17.09.2013

 

Trasa koncertowa odwołana

 

W związku z niespodziewaną chorobą Irasa - lidera grupy Defekt Muzgó byliśmy zmuszeni odwołać koncety planowane na miesiąc wrzesień i październik tego roku.  Najmocniej przepraszamy....

 




10.09.2013

 

Spotkanie po latach

 

Pod koniec sierpnia b.r. lider zespołu Defekt Muzgó Iras spotkał się M. Sawickim ministrem rolnictwa i posłem na Sejm RP....

 




9.09.2013

 

Górnośląskie Centrum Delfinoterapii

 

W ostatnim czasie Defekt Muzgó wsparł Górnośląskie Centrum Delfinoterapii w Katowicach. ...

 




30.07.2013

 

Ekskluzywny wywiad dla Dziennika Dolnośląskiego

 

W czwartek (25.07) Iras, lider zespołu Defekt Muzgó, udzielił ekskluzywnego wywiadu Dziennikowi Dolnośląskiemu....

 




13.07.2013

 

Wywiad Defekt Muzgó, tuż przed koncertem "Gramy dla Anitki"

 

Tuż przed koncertem Defekt Muzgó zagranym charytatywnie na rzecz Anitki 8 lipca w Mikołowie liderzy i wokaliści zespołu udzielili pikantnego wywiadu lokalnej telewizji....

 




30.06.2013

 

Gramy dla Anitki, koncert charytatywny Defekt Muzgó

 

Defekt Muzgó zagra dwa koncerty charytatywne w poniedziałek, 8  lipca b.r. w klubie studenckim FRAKTAL w Mikołowie, a także we wtorek, 9 lipca w klubie Skup Kultury w Tychach,  z którego dochód zostanie w całości przekazany dla ciężko chorej Anitki Sikory. ...

 




12.06.2013

 

Finał konkursu Muzyczne Talenty w Radio Parada

 

Defekt Muzgó utworem "Aniołowie" wygrał konkurs "Muzyczne Talenty" w Radio Parada....

 




6.06.2013

 

Cały wywiad lidera grupy Defekt Muzgó

 

Cały wywiad "Irasa" lidera grupy Defekt Muzgó tuż przed koncertem w Studniskach....

 

 

 








 

Propozycje fotogalerii


Propozycje wideo

 

 

Nowości i ciekawostki

 

11.02.2015r.

 

 

10.08.2014r.

 

 

17.03.2014r.

 

 

15.02.2014r.

 

 

20.12.2013r.

 

 

6.12.2013r.

 

  

 

Tagi


 
Defekt Muzgó | Wszyscy jedziemy na tym samym wózku od strachu uratuje nas tylko  Defekt Muzgó | Aniołowie |Punk Rock | Córka policjanta | Zakazana piosenka | Nie zamykaj drzwi | Heban | Siwy | Irek |Młody | Jarocin | Wałbrzych | Jolka Jolka, czy pamiętasz, tamte lata, gdy byłaś jak szmata | Gadżety | Plakaty | Maskarada | Chciałbym Ci to dać | Wszyscy jedziemy | Gdzie jest prawda | Wideo | Lekcja Historii | Koncerty | MP3 | Darmowe odsłuchiwanie | Forum | Wszyscy pokutujemy | Kanibalizm | Bunt | Defekt | XIII Lat | Ku Klux Klan | My Polacy | Zespół | Muzyka | Utwory | Piosenki | Przystanek Woodstock 
Defekt Muzgó

Bunt Wikipedia Muzycy Dyskografia Jolka  defekt muzgó

     Data ostatniej aktualizacji serwisu: 17.03.2015

 Copyright © Defekt Muzgó 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.